Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
318410 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1349, obserwuje: 252
 

Cienka pomarańczowa linia

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Jednym z moich noworocznych postanowień było to, że nie będę nic obiecywać, ponieważ wszechświat zdecydowanie  od pewnego czasu  mi nie sprzyja. 
 
 
Niniejszym obiecuję że już nic nie obiecuję, oraz, z tygodniowym poślizgiem, prezentuję obiecane zdjęcia Najmniejszego Loftu ( znanego również pod nazwą" O PSIA DUPKA!").
blog budowlany - mojabudowa.pl
blog budowlany - mojabudowa.pl
blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl
Dla przypomnienia- mieszkanie ma powierzchnię szuflady ( 32m.kw)  i takiż układ, czyli jest długie, wąskie i posiada jedno okno. Głównym założeniem przy jego projektowaniu było stworzenie  maksymalnie komfortowej przestrzeni na minimalnym metrażu, z dużym ( o ile cokolwiek w tym mieszkaniu może być duże;) naciskiem na wyczyszczenie płaszczyzn i ukrycie tego wszystkiego co powinno zostać poza zasięgiem wzroku. 
Pod względem estetycznym projekt miał połączyć styl budynku w którym się znajduje (soft loft)  i design vintage ( czyt.:  stare, jare wzornictwo). 
I jeszcze kolor pomarańczowy! (co mnie przeraziło na początku,bo szczerze tej barwy nienawidziłam).
blog budowlany - mojabudowa.pl
Projektowanie zaczęłam zatem od podziału całego projektu na dwie strefy- loftowe miało być to, co na stałe, vintage- to co ruchome. Pomarańczowy kolor pojawia się pod  postacią linii przebiegającej przez całe mieszkanie  ( w kuchni i salonie  w formie zabudowy "przebijającej" ścianę, w łazience jako pas mozaiki ARDEA).
Wszystkie szafy, zabudowa kuchenna, drzwi do łazienki zostały wykonane z białych, matowych płyt- bez uchwytów, z prostymi podziałami, udają ściany. Razem z betonem architektonicznym i bielonym dębem na podłodze, biały MDF ogrywa tu jedną z głównych ról.
Wolnostojących  lokatorów, czyli retro- meble  "wprowadziła" Właścicielka mieszkania; dzielnie upolowała na aukcjach prawdziwe rarytasy, m.in. lampę- cebulę, pomarańczowy fotel , stolik w karo i piękną ceramikę. 
Gdy tylko mam okazję, staram się forsować do swoich projektów polskie wzornictwo. Tym razem nie musiałam się nawet specjalnie starać ( i forsować;), dębowy komplet stołowy z PAGED i sofa na płozach z MODALTO od razu zostały wpisane na listę zakupów. jak widać, świetnie dogadują się z dużo starszymi kolegami.
 
A skąd psia dupka? Szukając ciekawej alternatywy dla uchwytów  drzwi od WC (które tradycyjnymi drzwiami nie są i  ich nie widać)  trafiłam na wieszaczki z IKEA  o mocno psio-anatomicznej formie. Na dodatek były czarne i pomarańczowe. Czego chcieć więcej?
blog budowlany - mojabudowa.pl
Jeśli chcielibyście prześledzić całą historię powstania tego projektu i obejrzeć więcej zdjęć,  zapraszam do lektury postów z etykietą MAŁY LOFT.

 
PS. NEWS tygodnia!!!
Na dzień kobiet dostałam zmywarkę. Czuję się co najmniej tak, jakbym równocześnie wyszła z jaskini, spaliła stanik i wzięła całe opakowanie tabletek antykoncepcyjnych na raz. Jestem wolną kobietą!
 

Nie piszę, bo...

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
zmywam.
 
Wstaję rano, zmywam. W południe zmywam. Wieczorem może bym i pozmywała, ale nie mam już siły. Nie zmywam, ale też i nie piszę, bo to by było nie fair wobec zmywania. 
Z kolei zmywanie jest nie fair wobec człowieczeństwa, więc co jakiś czas mamy bunt na pokładzie i przez 4 - 5 dni nie zmywa nikt. Zlew i 3metry bieżące blatu żyją własnym życiem, my staramy się żyć swoim, ale w którymś momencie następuje ten moment, gdy jedynym narzędziem do posmarowania chleba masłem okazuje się  łyżka wazowa.
 
Wszystko już chyba przerobiliśmy. 
Faza naczyń jednorazowych- odhaczona. Całkiem fajnie było, tylko okazało się że nie ma komu wynosić śmieci, a przy plastikach sporo się tego zbiera. Poza tym miewam eko- zapędy i sumienie mi w pewnym momencie siadło.
Faza podrzucania naczyń rodzicom do zmywarki- checked. Niestety szybko się kapnęli.
Faza: jemy tylko z jednego talerzyka dziennie i pijemy tylko z jednego kubeczka- zaliczona. Przy deserze jedzonym po śledziach skapitulowałam.
 
Tak się nie da żyć. Tworzyć, pisać...
...gdy się tylko o naczyniach  myśli.
Niech mi się  zmywarka ziści!!!
 
O tym, czego jeszcze w domu nie mamy, a co wypadałoby mieć po 1900r, może napiszę innym razem. Mówić to jedno, a zobaczyć na piśmie drugie i moja wątła psychika mogłaby tego nie znieść.
 
Skoro już oderwałam się  od zmywania ( lub też myślenia o zmywaniu, co jest równie angażujące i uniemożliwiające jakąkolwiek inną aktywność życiową), chciałabym Was zaprosić w przyszłym tygodniu do zajrzenia TU, ponieważ będę pokazywać jak wyszło TAM. Mieszkanie jest już właściwie gotowe do parapetówy, więc mogę zdradzić kolejnych lokatorów Najmniejszego Loftu Świata- krzesełka i stół z linii "X" dla Paged oraz  sofę ModAlto. 



Od pewnego czasu mieszkają z nimi Cebula, Pan Pomarańczowy, Karo i Krzyżyki. Na razie woleli się nie ujawniać.
Do zobaczenia!
Komentarze (4)
autor:galla  dodano: 2014-03-06 | 21:37:22
No i jak sobie radziły nasze mamy i babcie ze zmywaniem? Ano jest jedna odpowiedź: nie buntowały się, bo i nie wiedziay,że można żyć lepiej. Bunt zawsze rodzi się w sytuacji zmiany na gorsze.
autor:kasia51287  dodano: 2014-03-06 | 22:37:50
Pewnie nie wypada ... ale ja lubię zmywać :) :P
autor:madera1m  dodano: 2014-03-07 | 05:33:04
Dzięki wielkie za poprawę humoru :)Aczkolwiek współczuję w temacie zmywania,bo zmywarka towarzyszy mi od wielu lat,co nie znaczy,że czasami jedynym sztuciecem do pochlipania zupy jest widelec:)))Dzieję się tak z prostej przyczyny-kto miał nacisnąć magiczny guzik ?:) Winnego brak!!! A zawartość zmywary zaczyna żyć własnym życiem :)))
Niech Ci się zmywarka ziści i niech zawsze będzie ktoś,kto pamięta o wciśnięciu guziczka:)))
PS.Paged uwielbiam od dawna,więc czekam z niecierpliwością :)do zobaczenia
autor:naszamila  dodano: 2014-03-07 | 10:21:14
Czas na zmywarkę ;) Mam w domu i nie wyobrażam sobie życia bez niej, jeszcze parę lat temu też w kółko wisiałam na zlewozmywaku. Nawet mój tato mi pozazdrościł i też sobie kupił do domu, mimo że rok temu mówił, że to bez sensu ;) Teraz przyznaje mi rację ;) Nie nawidzę zmywać i prasować. Cóż, prasować nadal muszę i będę musiała ;)

Niezwykłe przypadki dekoratora paryskiego

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Wpadnie taki/ taka, pomacha wzornikiem, zarzuci na lampę jakąś szmatkę, rozciągnie tapetę...a to w ogóle poważne jest? Ten zawód dekoratora wnętrz? Co to za filozofia dobrać farby do zasłonek, zasłony do tapety, tapety pod kinkiety?
Jeśli kiedykolwiek mieliście takie myśli, polecam zapoznać się z poniższym projektem. Prześledzić faktury, odcienie, połączenia wzorów. Mistrzowski poziom, nie do osiągnięcia przez przeciętnego Kowalskiego, ba! pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że i zwykłego projektanta zmaltretowanego funkcjonalnością, nadzorowaniem pana Zdzisia i opóźnieniami w dostawie gresu. Do tego trzeba mieć wolną głowę, czysty umysł, serce niezrażone dokumentacją techniczną.

źródło
Autorem tego niezwykłego wnętrza jest Jean Louis Deniot, paryski dekorator, architekt, projektant mebli. W takiej kolejności. Jego prace można uwielbiać albo nienawidzić- z reakcją pośrodku jeszcze się nie spotkałam. Do której grupy należę, wiadomo;).
Właściwie to dziwne, bo nie jestem fanką takiego teatralnego przepychu, ale na niuanse kryjące się w pracach Deniot'a nie umiem pozostać obojętna. Przedziwnym upodobaniem do łączenia modernistycznych elementów z dekoracjami w stylu Ludwika XVI kupił mnie totalnie.; zachęcam do obejrzenia jego innych prac, w których te dwa podstawowe składniki mieszają się w różnych proporcjach. Zawsze z zaskakującym finałem.
Niesamowite jest wyczucie z jakim dobiera i odmienia przez przypadki barwy.
źródło

źródło
Widzicie, o co chodzi?
Właśnie dlatego boli mnie to, że dekoratorów nikt nie traktuje serio. Wielokrotnie zdarzało mi się zamiast wywalania ścian i robienia pełnego projektu udzielać porad- i to chyba były najbardziej owocne, satysfakcjonujące dla obu stron spotkania. Koledzy architekci i projektanci patrzą na dekoratorów z góry, bo jak mówić o wnętrzach bez wymiarów, technologii, przekrojów, bo co to za "projekt" w którym nie wypruwa się wszystkich pionów. Klienci prychają że za "taką" kasę to sami by se ten dywan rzucili. Kiedyś się uśmiałam, gdy klient mi wyznał że on to by takiemu projektantowi - facetowi, co wybiera zasłonki, nie ufał. Bo pedał. Widmo przerażającego gendera zabija dobry smak! Odpowiedziałam że ja przecież oprócz rysunków instalacji też wybieram zasłonki, i usłyszałam- "no właśnie".

No właśnie. Spieszmy się kochać dekoratorów; niedoceniani tak szybko odchodzą (do innych zawodów), a świat traci koloryt.
 
Więcej zdjęć tego niezwykłęgo apartamentu znajdziecie TU


 
Komentarze (2)
autor:colonial  dodano: 2014-03-05 | 12:59:05
a no wlasnie to jest sztuka I to jaka :))))) Moj Jacek ostatnio mial akcje hehe ... Wpada Dekoratorka : krzyk! zwoluje spotkanie .... KRZYK! nie takie farby pomieszali w BM , lata przyklada karteczki :) jak nic dokladnie te same odcienie , co chciala , ale nie pasuje I sie gryzie faktycznie .... Decyzja : wyrywac plytki! WHAT?! a nie latwiej kolor zmienic? Nie! plytki won ... Wlasciciele w szoku stoja , co sie dzieje I poszly plytki pod mlot .... Podobna akcja byla z drzwiami glownymi , staly primed od 3 tyg . w garazu , nikt nie patrzyl , zamontowali , a tu dzizesssss przeciez mialy byc clear pod bejce ? hm ... podobno :))))) no to sa takie przypadki , starch pomyslec , co bedzie jak dojdzie do zaslon, mebli , sztuki itp.itd . ale przeciez o to chodzi w tym calym dekorowaniu :))))) Zmiany sa I beda I czasem ostro po kieszeni , no coz takie zycie ..... nic nie jest latwe .....
P.S. Osoby homosexualne maja wieksze wyczucie piekna , wedlug mnie , tu u nas duzo architektow I dekoratorow , wlasnie takich jest I ich projekty sa mega :))))) czasem wspolpraca ciezka , ale ogolnie wspaniali ludzie :)
P.S.2 Najlepsza fryzura jaka mialam , zostala wykonana przez homosexualna osoba , ktora zreszta wogole sie z tym nie kryla :))))))
autor:gammaimy  dodano: 2014-03-05 | 20:11:43
Wielki ukłon dla pana J.L.D. :)Masz rację , nie tylko Kowalski by tego nie zrobił...
 
Pow. użytkowa: 120 m²
Pow. użytkowa: 106.6 m²
Pow. użytkowa: 107.6 m²
Pow. użytkowa: 82.9 m²