Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
321416 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1351, obserwuje: 253

Kropla inspiracji

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Czyli biel i karmin we wnętrzach.

I to jakich wnętrzach....

http://wmaju2.blogspot.com/2011/08/kropla.html


Komentarze (5)
autor:kasiaros  dodano: 2011-08-31 | 10:52:19
Wspaniały blog prowadzisz!!!!
autor:majolika  dodano: 2011-08-31 | 10:57:47
Dziękuję...i znów pąs na me policzki wstąpił....
Chciałabym troszeczkę rozdzielić opisy budowy od dekoracji- więc na estetyczne sprawy zapraszam na blogspot, a na remontową teorię tu...
autor:ulaibartek  dodano: 2011-08-31 | 20:24:21
To jest bardzo dobry pomysł, kiedyś te,ż o tym myślałam, a później...fiuuu wszystko na jednym:))
autor:ulaibartek  dodano: 2011-08-31 | 20:32:47
Maja, czy Ty remontujesz już stojący dom?? Bo ja niedługo biorę się za stary poniemiecki domek Szwagra. Są tam piękne cegły, stare podłogi i Twój blog jest inspiracją dla mnie:))
autor:majolika  dodano: 2011-09-01 | 01:22:12
Tak, to jest stary dom- z około 1920 r. Milion razy remontowany, przerabiany i patroszony wiec niewiele zostało oryginalnych elementów...tym bardziej mi miło ze tony zbieranych latami inspiracji mogą teraz pójść w świat i przysłużyć się innym!

24. Oooooooooo....kap

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Kap, kap, kap....pociekły łzy po rozedrganej brodzie, gdy usłyszałam ile kosztuje cudeńko które widziałabym na wyspą kuchenną. Model Brigitte z frywolną falbanką wygląda niczym babcine galoty, a kosztuje tyle co tkane ręcznie jedwabne dessous Marii Antoniny.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Polecam do obejrzenia, zainspirowania się i westchnienia - okapy ELICA . Piękne projekty, praktyczne rozwiązania ( okapy chowane w blatach lub montowane na zasadzie teleskopu w suficie- całkowicie niewidoczne, wyjeżdżają sterowane pilotem). Ceny z kosmosu , 10.000zl to średnia- ja najwyraźniej upodobałam sobie jakiś model dla biedaków :)

W ten oto sposób życie zadecydowało za mnie i zostałam bez okapu. Przez chwilę zastanawiałam się nawet czy w ogóle potrzebuję tego urządzenia- o moich wyczynach kuchennych krążą miejskie legendy, przy czym żadna nie kończy się dobrze. Podejrzewam zatem że wyspę kuchenną będę wykorzystywać w celach zupełnie niekulinarnych...
Dla dobra pomieszczenia i usprawnienia wentylacji zapadła jednak decyzja, by okap był. Po szoku cenowym z Elicą postanowiłam skupić się na bardziej ekonomicznych propozycjach rynkowych, które wyglądały....marnie. Bardzo marnie. Właściwie oprócz kilku stalowych tub zakończonych szklaną półką jarzącą się na niebiesko- poniżej 2 tys nie znalazłam nic co nie wywoływałoby zgrzytu zębów.Na dodatek wszystkie były tak fatalnej jakości, że nie wiem czy nie rozpadłyby się po pierwszym uruchomieniu. Okapów ściennych jest całe mnóstwo, do wyboru do koloru, poniżej tysiąca można znaleźć naprawdę genialne egzemplarze- a wyspowych 5 na krzyż i wszystkie brzydkie. Postanowiliśmy zatem z Tatą wykonać okap metodą chałupniczą.
Znalazłam bardzo fajny wkład do obudowy ( okap szafkowy) świetnej firmy TEKA po promocyjnej cenie- za model Barcelona zapłaciliśmy niewiele ponad 300zl. W związku z symbolicznym podziałem przestrzeni przez wyspę, zaprojektowałam obniżenie sufitu nad nią w identycznych wymiarach- konstrukcja z płyty MDF ukrywa przewody i oświetlenie. Sam okap zostanie umieszczony w prościutkim kubiku tuz nad płytą. Całość będzie pomalowana na biało, by jak najmniej rzucać się w oczy- ale sam kubik potraktuję farbą magnetyczną.
Obiecanki o przyczepianiu do niego przepisów byłyby dużym nadużyciem , ale fotki z wakacji i telefony do restauracji- czemu nie...

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

 


Komentarze (5)
autor:szyszunia28  dodano: 2011-08-30 | 16:16:38
nie, no po takim wspaniałym początku na końcu czuję niedosyt! :( Spodziewałam się, że na ostatnim zdjęciu tegoż wpisu zobaczę zakończony i pomalowany już gotowy okap buuuuuuuuuuu a tu tylko w tekturowym pudełku buuuuuuuuuuuuu
autor:majolika  dodano: 2011-08-30 | 16:28:39
niestety, jeszcze troszke trzeba poczekać...a;e już niedługo! czekam na przesyłke i zrobię testy z farba magnetyczną- zobaczymy co z tego wyjdzie.
Czy cokolwiek;)
autor:ulaibartek  dodano: 2011-08-30 | 20:24:52
ale okap!! jest fantastyczny i to wykończenie...mmmmmm.
autor:delicjowy  dodano: 2011-08-31 | 09:37:12
No proszę jaka zuch dziewczynka :) własnoręcznie zrobiony okap na pewno będzie piękny, ale faktycznie w przedziale cenowym przynajmniej średnim wszystko wygląda tak samo.
autor:majolika  dodano: 2011-08-31 | 09:56:54
wystosujmy zbiorowe wezwanie do producentów- dajcie nam piękne okapy!! okapi;)

23 schody do....

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Stare drzwi zamiast podestu. Kusi mnie by zamknąć je w szklanej szkatule i pozostawić w tym miejscu

Klatka schodowa to jeden z niewielu autentycznych elementów które zachowały się w naszym domu. Jest w tragicznym stanie więc początkowo mimo wielkiego sentymentu nie braliśmy pod uwagę jej renowacji. Podesty są zrobione ze słomy i zaprawy, drewno w wielu miejscach do wymiany, stopnie się bujają, w dolnym trakcie nie ma balustrady i tralek, poręcz huśta się jak mleczaki pięciolatka. Wizja restaurowania takiej ruiny przerastała naszą wyobraźnię
Po badaniach terenowych okazało się że naprawa schodów przy zachowaniu ekonomicznych środków ostrożności może wynieść mniej niż nowa konstrukcja, co wywołuje w mnie na zmianę spazmy radości i gęsią skórkę. Ale jednak więcej spazmów;)
Pomysłów na renowację jak zwykle mam kilka, oczywiście chciałabym zostawić wszystko co jeszcze jest do uratowania. Obecnie ;) planuję przemalować całą klatkę- ściany, poręcze, tralki na złamaną matową biel, do wysokości 140cm zrobić lamperię bielą błyszczącą. Podłoga i stopnie byłyby grafitowe- tworzyłyby rodzaj dywanu/ bieżnika. Do tego czerwone drzwi do mieszkania i moja ulubiona tapeta Cole&Son na jednej ze ścian.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Trochę martwił mnie brak balustrady w dolnym biegu- o ile całość schodów zachowała się w dość niezłym stanie, to z tym elementem ewidentnie coś było nie tak...Dość długo się nad tym faktem zastanawiałam, aż Tata przyznał się że w dziwnym i niezrozumiałym geście zniszczenia tuż po wprowadzeniu (czyli jakieś 20 lat temu) odrąbał poręcz i ją spalił.Hm.....

mojabudowa.pl - blog budowlany