Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
316475 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1349, obserwuje: 252

Gotowe!

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ledwo ochłonęłam z szoku powyborczego, a tu taki NEWS; los ewidentnie nie szczędzi mi wzruszeń. Nagle, znienacka, do apartmą przyjechały tadam, tadam, klamki!!!

Jak do tego doszło? Otóż, po ośmiu miesiącach z dużym nakładem, specjaliści z Roko wykoncypowali, że skoro kolejne klamki nie pasują do szyldów to może trzeba wymienić szyldy. 

A-HA.

Projekt jest jakby skończony i choć brakuje jeszcze wyposażenia wolnostojącego, to wszystkie stałe elementy już są. Zapraszam w związku z tym na jeden z ostatnich spacerów po apartamencie i przy okazji przepraszam za te dziwne kropki. Przygotowywałam zdjęcia w momencie w którym ostrość wzroku po operacji była sprawą, delikatnie mówiąc, względną i nie mam pojęcia, jak je zrobiłam.

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

 

Bo Wy też widzicie te kropki, PRAWDA? 


PS. Jeśli chcecie się dowiedzieć gdzie lepiej nie zamawiać wyposażenia, zerknijcie do poprzedniego posta; chyba że prowadzicie tzw. dom otwarty i takie pierdoły jak zamykające się drzwi nie są dla Was istotne. Kolejne zdania aż się cisną spod opuszków, ale postanowiłam być naprawdę miłą osobą i nic więcej nie napiszę. 
PS2. Choć pewności nie mam, bo klawiatura swędzi;)
PS3. Wszystkie wpisy dotyczące tego projektu znajdziecie pod linkiem APARTAMENT


Ciąg dalszy prac w apartamencie i suwaczek

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Początkowo miałam zamiar zatytułować wpis " Dzień, w którym zatrzymała się ziemia, ponieważ przywieźli meble (i mieszkanie zaczęło wyglądać jak należy)", ale zarezerwuję go na inne wydarzenie. Ziemia zatrzyma się, gdy zostaną zamontowane klamki ( tak, salon Roko nadal leci w kulki).

Dzisiejszy post będzie sponsorować słowo SUWACZEK. Nim jednak do niego przejdziemy, zapraszam na wycieczkę po mieszkaniu na etapie montażu mebli.  Na pierwszy etap mój ulubiony Pan Stolarz przywiózł wielkie gabaryty- największe szafy wnękowe i zabudowę kuchenną. Ściany dostały też piękne listwy robione wg. indywidualnego wzoru i tu czapki z głów dla montażystów- każdą listwę trzeba było docinać i podszlifowywać do nierówności starej podłogi. Wyszło jak zwykle, czyli super;).

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


Największe emocje jak zwykle wzbudziła kuchnia- pierwszy raz zaprojektowałam mebel z giętym blatem ( zazwyczaj lecę po łatwiźnie, tzn. idę w minimal) i byłam bardzo ciekawa jak się to wszystko uda. Orzechowe fronty i tapicerowane siedzisko błyskawicznie udomowiły kuchenną przestrzeń i dogadały się z mozaiką na podłodze. W przedpokoju pojawiła się olbrzymia szafa z lustrzanymi drzwiami i schowkiem licowanym ze ścianą. W sypialni można już siedzieć na rybach- a konkretnie przy biurku pod rybami.
Jeśli Jesteście ciekawi, co ma suwaczek do budowy i jak wyglądają pomieszczenia opisane powyżej, zapraszam TU


Apartament_7

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Bardzo dziękuję za oddane głosy.

Wygrała opcja druga, jaśniejsza i bardziej zachowawcza. Troszkę zrobiło mi się smutno, że nie poszaleję, ale po pewnym czasie i w tej opcji odkryłam zaskakujący potencjał.

Po zatwierdzeniu wersji można było wreszcie zabrać się za  konkretną robotę; tzn. takie prace remontowe po których mieszkanie wygląda lepiej, a nie gorzej (tak jak ostatnio;). Co prawda padliśmy ofiarą sezonu ogórkowego i większość materiałów miało kosmicznie długie terminy- np. na płytki polskiego producenta czekaliśmy 6 tygodni, bo fabryka akurat zrobiła sobie wolne- ale wystarczyło że ściany zostały zatarte i pociągnięte białym podkładem, a od razu dało się zauważyć imponujący skok jakościowy. 

blog budowlany - mojabudowa.pl
 Wszyscy, którzy nie wierzyli że z tego będzie coś sensownego, ręka do góry.
OK, oprócz mnie jeszcze ktoś?;)

W odróżnieniu ode mnie ekipa  szybko otrząsnęła się z AFERY ŚCIENNEJ   i  doprowadziła mieszkanie do przyzwoitego stanu.  Nim się obejrzeliśmy, było biało, czysto...i jakoś tak anielsko.Zupełnie inne miejsce! Gdy weszłam do mieszkania po pomalowaniu ścian, to dostałam takiego amoku że zamknąć się nie mogłam. Cały czas trajkotałam, że czuję się jakbym wpadła w niebańską chmurkę, albo podobne głupoty. Co też biel robi z człowiekiem, niewiarygodne. Na zdjęciach widać pierwsze partie podłóg, konkretnie posadzkę w holu, która czeka na mozaikowy "dywanik".

blog budowlany - mojabudowa.pl

Jedyne, co nas w tej chwili porządnie trapi to podłogi- w pokojach i w salonie planowaliśmy wykorzystać to, co natura dała, czyli oczyścić starą podłogę z kilku warstw farby olejnej i zaciągnąć jasną bejcą, ale po zrobieniu kilku odkrywek okazało się że deski są w stanie agonalnym, a kitu więcej niż drewna. Zastanawiam się zatem nad położeniem nowej podłogi, albo alternatywnymi metodami ratowania obecnej.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Oryginalna stolarka- uratowana, opatrzona w punkcie sanitarnym, niedługo wróci na swoje miejsce.

Wszystkie posty związane z tym projektem znajdziecie pod linkiem APARTAMENT.


Apartament_5

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W ferworze walki z walącymi się ścianami, iskrzącymi instalacjami i innymi, równie przyjemnymi wydarzeniami, zapomniałam o jednej, malutkiej, ale jakże istotnej rzeczy. O pokazaniu, jak to mieszkanie tak właściwie ma wyglądać. Ups...

Jak zwykle u mnie, koncepcji powstało pierdyliard sto pięćdziesiąt (tak na oko). By nie zamęczyć Inwestorki postanowiłam humanitarnie ogkroić wizje do dwóch wersji, co trwało jakiś tydzień i wiązało się z rwaniem szat, bo w każdej z pozostałych pierdyliard stu czterdziestu ośmiu też mi się coś podobało. Przy okazji stwierdziłam że cierpię ewidentnie na jakąś projektową schizofrenię, każda wersja z zupełnie innej beczki, aż moja znajoma oczy przecierała ze zdumienia kiedy ją poprosiłam o pomoc przy wyborze i zapytała, kto mi robił te projekty że do.....nie podobne;).  Dziś koncepcja 1, na kolejną zapraszam jutro. Jestem bardzo ciekawa, która opcja spodoba Wam się bardziej i czy wytypujecie zwycięzcę.

KONCEPCJA 1 bazuje na wykorzystaniu charakterystycznych kolorów i materiałów , które skojarzyły się nam ( to znaczy Inwestorce i mua, nie to żebym o sobie w trzeciej mnogiej...) z projektami z lat 20 i 30ych. Wybrałam zatem odcienie zielonego onyksu, spłowiałego błękitu, chrom, czeczot, marmur, oraz  połyskujące akcenty czerni. 
Tytuł zdjęcieTytuł zdjęcie Zgodnie z życzeniem Inwestorki miało być troszkę i ciemno i chmurno, czyli zupełnie w opozycji do tego, co słyszę na co dzień. Na początku podeszłam do tego pomysłu z jakby to powiedzieć, lekką nutką niepewności, ale później bardzo mi się te burzowe klimaty spodobały. 

Zamiast kopiowania historycznych wzorów, postanowiłam wykorzystać geometryczne podziały do stworzenia efektu "wejścia" w modernistyczną kompozycję. Tak narodził się pomysł na mozaikowy "dywan" w holu i asymetryczne podziały okładzin ściennych w łazienkach.

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie



Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43172
Liczba wpisów:201772
Liczba komentarzy:854496
Liczba zdjęć:740662
Użytkownicy online:231
Pow. użytkowa: 82.3 m²
Pow. użytkowa: 122.6 m²
Pow. użytkowa: 153.1 m²
Pow. użytkowa: 135.7 m²