Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel
offline majolika blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
371178 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1351, obserwuje: 259

Budujący sam sobie kłody pod nogi rzuca

autor: majolika blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Podmiana fug, czyli drobne niuanse kolorystyczne ;))).

Naprawdę nie wiem, jak to sie dzieje, że tylko u siebie mam takie problemy z decyzjami- w innych projektach od razu wszystkie klocki wskakują na swoje miejsca, wizja od razu jest klarowna. Wybierać coś dla siebie = pracować z najgorszym wrogiem. Hmmm...

 

 

Fugowanie

autor: majolika blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Niby mała rzecz, a może zepsuc cały efekt. Wybierając podłogę miałąm cały czas w głowie wizję jednolitej białej powierzchni, najlepiej- żywicznej wylewki.

Ze względu na koszt, przeciwskazania techniczne oraz inne okoliczności przyrody zdecydowałam się na płytki w formacie drewna , ale dalej chciałam uzyskać wrażnie jednolitej płaszczyzny. Tylko jak już te cholerne 60 metrów ułożyłam i się na nie napatrzyłam, jak Tata zafugował fragment na jasno to mi to jakoś....

Nie pasuje. Czeka nas zatem wymiana położonych fug i zakup nowej.

Ciężko jest mi się pogodzić z tym, że ze względu na piiiiiiiiiiiii robotę z której niewiele mam oprócz stresu, muszę odpuścić pracę na budowie. Co prawda oddałam remont w dobre rece- ba, najlepsze - ale strasznie mi smutno i łyso patrzeć, jak coś powstaje beze mnie. Mam nadzieję że jeszcze miesiąc i będę mogła znów sobie zrobic przerwę od realnego życia, akurat na malowanie i skręcanie mebli;)

Komentarze (3)
Tytuł: fugowanie
autor: wilkowo   dodano: 2012-06-04 | 02:40:15
Hej czy położoną fugę można wymienić lub niewiem przemalować. Chwila nieuwagi i moi glazurnicy położyli mi nie taką fuge na podłogę . będzie mnie to gryzło za każdym razem jak wejdę do łazienki. Jak ty dokonałaś wymiany fug???
autor: majolika   dodano: 2012-06-04 | 12:00:14
Fuge mozna usunąć- specjalnym nozykiem z tarką ( jeżeli płytki są twarde i matowe ) lub, jeżeli sa glazurowane- tzn. szkliste, płynem do rozmiękczania i później patyczkiem albo jakimś dłubakiem. Ogólnie strasznie żmudna robota, ale kiepska fuga może popsuć wygląd więc warto
autor: wilkowo   dodano: 2012-06-06 | 00:41:54
dzięki. Jutro ide szukać w slepu szukać tego rozmiękczacza:)

GARAŻOWE WYPRZEDAŻE

autor: majolika blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wszystkich mieszkańców Włoch i kololic bliższych, dalszych oraz najdalszych zapraszam na drugą edycję RE:kultywacji!

 

Można się wymieniać, brać, dawać, kupować, sprzedawać, obłowić albo nie- dobra zabawa gwarantowana;)

Pod białym namiocikiem uwijemy z Lofft.pl projektowe gniazdo z bezpłatnymi wnętrzarskimi poradami.

 

Z cyklu: bezkrawe polowanie

autor: majolika blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wielkimi krokami zbliżają się WYPRZEDAZE.

Okazje.

Okazyjki.

Doskonały czas na wydawanie pieniędzy których się nie ma na zupelnie zbędne przedmioty, po wyjatkowo atrakcyjnych cenach - pod warunkiem że byłyby nam potrzebne, rzecz jasna;)

Poroże łososia ( jak to okresliła moja przyjaciółka) jest kolejnym obiektem, po wcześniej licznie tu prezentowanych, którmu po prostu nie mogłam się oprzeć.

Podobnie jak słoń leżało sobie i się kurzyło na półce pewnego sklepu ewidentnie krzycząc "zabierz mnie do domu!".

druciany łoś, ochrzczony przez moją przyjaciółkę "porożem łososia". Bardzo przydatny, na przykład  jako druciany łoś

Jestem czuła na wołanie o pomoc, więc zabrałam ( zdjecie wykonane w roboczym miejscu, przez co łoś/ łosoś durnie wspiera sufit)  i teraz zastanawiam się jak dam radę przeżyć bez mebli, zastawy, pościeli i innych tego typu dupereli, za to z łosiem, buddą, słoniem, manekinem marynarza i plastikowym koniem Barbie.

Cóż, w ramach planowania bardziej przydatnych zakupów trafiłam na jedną, jedyną, niepowtarzalną, w moim rozmiarze, ostatnią parę:

Obiekt pożądania ustrzelony za 1/3 ceny- wynagrodzenie za wszystkie wyrzeczenia, krew, pot i łzy przelane na budowie.

W związku z czym naprawdę będziemy jeść na liściach łopianu i przykrywać się mchem w chłodniejsze noce.

Zapraszam do przeczytania poświeconego wyprzedażom artykułu na majaka.natemat.pl

 

Komentarze (2)
autor: galatea   dodano: 2012-06-01 | 08:20:48
Majka mam takie fioletowe z zieloną kulką - pachną gumą do żucia i są cudowne - a najlepsze jest to że kupił mi je mąż - sam wybrał, ustalił numer buta !!! moja reakcja też była fajna - turlałam się po ziemi ze szczęścia i machałam nogami jak dziecko - skąd on wiedział że mi potrzebne coś tak nie potrzebnego ! Cudne są !!!
autor: majolika   dodano: 2012-06-01 | 08:43:36
takie rzeczy to tylko u Ciebie;)