Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
313567 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1349, obserwuje: 251

Gość w dom, but w...

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dokonałam ostatnio niesamowitego odkrycia, otóż: ludzie dziela się na kobiety i mężczyzn:D a przede wszystkich- na tych którzy każą gościom zdejmować buty lub nie.

Do której grupy należycie?


Komentarze (8)
autor:siedlisko7785  dodano: 2012-02-11 | 15:13:16
nie każę i nie sama jeśli mogę to sama też wolę nie zdejmować. Choć męża za niezdejmowanie gonię potwornie :).
autor:majolika  dodano: 2012-02-11 | 16:15:08
u mnie tak samo;). Jakoś średnio wiedzę imprezy na których centrum wydarzeń staje się podłoga; odstawione panie w perłach i kapciach, panowie popylający w sexy skarpetach...
autor:naszasielanka  dodano: 2012-02-11 | 17:44:22
Ja u siebie nie każę, sama jak mnie nie poproszą też nie ściągam, natomiast mój mąż wszędzie ściąga :( chyba, że mu wyraźnie powiem, że nie.
autor:galatea  dodano: 2012-02-11 | 19:21:14
u mnie jak komu wygodnie, ja ściągam bo lubię chodzić na boso ;-) ..... no chyba że imprezka, szpilki ;-) to przecież nie pozbawię się 10 cm wzrostu ;-)
autor:ulaibartek  dodano: 2012-02-11 | 21:15:15
Uwielbiam te zdjęcia z imprez rodzinnych zwłaszcza świątecznych przy choince jak wszyscy wystrojeni i świecą dużymi paluchami u stóp:))
Ja nie każę ściągać...a u kogoś?? zależy od podłogi:))
Kiedyś w regionalnej tv był program o wnętrzach i pani prowadząca zachwalała świetną rzecz...torba na kapcie uszyta właśnie w formie wielkiego kapcie, a w niej paputki dla gości, bleeee myślałam, że pawia puszczę :)
autor:ancia9  dodano: 2012-02-11 | 22:45:29
Ja u mnie jak ktos przychodzi to mówie,żeby butów nie sciagali, ale ludzie nie sa przyzwyczajeni nie sciągać.Ja mam tak samo jk ide do znajomych,widze ,że pucowali podłoge tyle czasu i się lśni to bym się ,żle czuła jak bym nie ściągła. :))Bo to tez zalezy od warunków atmosferycznych, przeciez jak ciapa chlapa nie wejde komus do domu w takich butach.
autor:majolika  dodano: 2012-02-12 | 14:06:39
Przy takiej pogodzie to oczywista oczywistość, nie ma gadania...ale imprezy typu Wigilia, Sylwester, urodziny,a tu cerber w hallu i zażenowani goście którym- jakby nie było- godności od braku tych szpilkowych centymetrów jednak ubywa,...mam ( tzn. miałam, bo przez cholerna podłogę już nie mam ochoty ich odwiedzać) znajomych którzy walnęli sobie olejowany parkiet egzotyczny i CAŁE ich życie polegało na polerowaniu tego ołtarzyka. Dziecku nie można było kupić zabawki typu koparka, klocki, bo rysowały podłogę, krzeseł się nie przesuwało tylko przenosiło, chociaż były wszystkie podklejone na 100 sposobów. O wejściu w letnich butach w ogóle można było zapomnieć, japonki stanowiły w ich oczach śmiertelne zagrożenie...a jak raz pan domu zarysował podłogę, bo przesunął fotel, to był prawie rozwód. I przestali zapraszać jakichkolwiek gości
autor:kasiaros  dodano: 2012-02-13 | 13:16:42
Wydaje mi się, że Polacy to taki naród, który nauczony jest zdejmować buty, ale ja sobie nie wyobrażam prosić gości o to, by je zdjęli!!! Dlatego zrezygnowałam z pięknych i drogich, wymarzonych desek - ma być na luzie, drzwi balkonowe otwarte, pies, imprezy - panie w szpilkach - lubimy to i deski chyba nie przeżyłyby takiego stylu życia. Dom to nie muzeum - ma być przyjemnie i praktycznie :D Mam jednak taką koleżankę, która nagminnie ściąga buty, przychodząc do mnie, a kiedy proszę ją, by zostawiła, ona zawsze mi mówi, że w życiu nie wyobraża sobie wejść do kogoś w butach - ma to z domu, więc gdy ja jestem u niej - też ściągam, choć nie czuję się bez butów, gdy jestem elegancko ubrana, nie lubię tego po prostu, bo to dla mnie żenujące :(

Potrzeba matką wynalazku

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

 

O tym że picie wina wpływa na wzrost ilości obuwia, już wiemy. To że pudełka po trunku doskonale służą jako szafeczka na szpilki również;)
Dziś udowodnię Wam, że ilosc wypitego wina wprost proporcjonalnie wpływa na kreatywność.

Podstawą naszych działań jest oczywiście styropianowe pudełko:

 
 
 
Instrukcje wykonania przedmiotów znajdziecie TU. Dostałam sporo maili z pytaniami, skąd się bierze ten wspaniały budulec- wszystko jest wyjaśnione w filmie;)