Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
315234 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1349, obserwuje: 252
 

Trochę historii

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Williamsburg.
 
Według Wikipedii– miasto w USA, w stanie Wirginia, na półwyspie Wirginia, na terenie zwanym Hampton Roads, między estuarium rzeki York i James. Według danych na rok 2000 miasto zamieszkuje 11 998 mieszkańców. Williamsburg znajduje się w centrum Historycznego Trójkąta Wirginii, które tworzy razem z Jamestown i Yorktown. Miasto jest znane ze skansenu historycznego (Colonial Williamsburg) przedstawiającego miasto z epoki kolonialnej oraz College of William and Mary – drugiej najstarszej szkoły wyższej w kolonialnej Ameryce.
 
Ponieważ suchy opis ( z wyjątkiem tajemniczego eustre....ustrea....ESTUARIUM ) to za mało, spójrzmy na obrazki z Williamsburga. Ewidentnie wynika z  nich że to miejsce w którym jest sporo:
 
zadymiarzy
http://fromjacobstephen.wordpress.com/2012/08/29/colonial-williamsburg/
 
 panów w rajstopach
http://www.history.org/history/fife&drum/media.cfm
 
sąsiedzi raczej do siebie strzelają niż dzwonią
http://pitstopsforkids.com/2011/10/colonial-williamsburg-with-kids/
  a działaczki Pussy Riot zdecydowanie powinny się tam wybrać z małą rewolucją.
http://blogbuiltfortwo.blogspot.com/2011/06/our-first-guest-post.html
Mimo że nie jestem wielbicielką skansenów i rekonstrukcji ( a już zwłaszcza panów w rajstopach), paleta barw inspirowana odcieniami panującymi w kolonialnej Ameryce totalnie mnie oczarowała. Głębokie odcienie "zdjęte" przez specjalistów Benjamin Moore z osiemnastowiecznych ścian, tkanin i tapet  potrafią wprawić w zdumienie. Przyjmujemy za pewnik to, że wnętrza sprzed dwóch wieków były stonowane, przykryte mgiełką szarości i brązów. A tu takie kwiatki;). Podobnie zresztą jak w przypadku starożytnych greckich budowli, które odważnymi zestawieniami kolorowych polichromii powaliłyby dziś niejednego kolorystę- daltonistę. Zerknijcie na te wyrafinowane odcienie ( więcej zdjęć w Majolikowej galerii)
blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl
 
 
Ponieważ wzornik Williamsburg dostał się w moje lepkie rączki już kilka tygodni temu i mocno mnie kusił, mam swoją barwę- faworyta. Zupełnie przypadkiem, po 5h przekopywania plików;), znalazłam wnętrze które idealnie " przyjęło" historyczny kolor, mimo zupełnie współczesnego klimatu. Następny przystanek- Budapeszt. Zapraszam na kolejny wpis!
 

Pełną kolekcję Williamsburg znajdziecie pod TYM adresem
Komentarze (3)
autor:colonial  dodano: 2014-01-30 | 14:24:14
fajne , ale nie sprzedaje sie , teraz gdy chodzisz po market I nowe konstrukcje , to wszedzie jasne sciany , ciemna podloga ..... kupa sztukaterii , coloniale przeszly transformacje .... Recz jasna mozna zrobic calkiem na staro jesli sie chce :) NYC jedzie jeszcze inaczej ....
autor:colonial  dodano: 2014-01-30 | 14:27:17
chodzi mi o te drozsze domy :)
Odpowiedź do colonial
autor:majolika  dodano: 2014-01-30 | 16:20:32
Szczerze mówiąc, ja to bym te "stare" kolory wrzuciła do zupełnie nowoczesnych form. Taki skansen tez mnie nie bierze

Postęp geometryczny

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Dzień dobry, dobry wieczór, szczęsliwego Nowego Roku!
 
Mam nadzieję że 2014 zaczął się dla Was równie dobrze, jak dla Waszej oddanej, niżej podpisanej. Bardzo proszę o uwagę- ponieważ to wiekopomne wydarzenie- udało mi się po raz pierwszy w życiu zrealizować noworoczne postanowienie!  Co prawda  z zeszłego roku....ale chyba się liczy. Jeszcze kilka lat i  zostanę Indianą Jones, postanowienie  rocznik 1989, lub przebiję wzrostem Cindy Crawford, postanowienie rocznik 1995. Póki co odbębniłam 2013, czyli poszłam na urlop.
 
Co prawda nie wymoczyłam się w ciepłych wodach, nie spaliłam na grzankę i nie spożyłam takiej ilości kolorowych drinków jak by to było w idealnym świecie, ale nie ma co narzekać, darowanemu urlopowi w zęby się nie zagląda, co wyleżałam to moje. Przez pierwsze dwa tygodnie miotały mną sprzeczne namiętności. Rozdarcie pomiędzy " OMG, przez miesiąc mam wyłączony służbowy telefon, komputer kurzy się  w kącie, bosko!" a " Boże boże bożenko, a jeśli ktoś dzwoni, ile metrów tych listewek, mleko się rozlało, jak żyć?". W czwartym tygodniu miałam załamanie i prawie ( ale tylko prawie) siadłam do roboty, na szczęście powtórka Kevina w NY przywróciła mnie do pionu. Poziomu.  Tygodnia trzeciego nie pamiętam...szare komórki zostały wyparte przez kalorie i jest to czarna, tłusta plama na moim życiorysie.
 
Wiem; absolutnie, porażająco pasjonujące;), ale wybaczcie, prawie 5 lat na to czekałam, to się jaram jak Natasza w nowym teledysku umywalką. Albo Wiśniewski filiżanką ( ciekawa ta nowa fascynacja polskich gwiazd ceramiką ).
 
W związku z tym że wszystko co dobre kiedyś się kończy, by zrobić miejsce na lepsze- czas wymienić abstrakcyjne połacie lenistwa  na  proste linie nowych projektów.  Projekt betonowo- pomarańczowy powolutku się kończy, mam nadzieję że na poczatku lutego wjadą już meble i będę mogła pokazać ostateczny efekt. Póki co, od kilku dni na tapecie jest TA Pani. Koła, kwadraty, trójkąty, marmury.
Projekt wkrótce;)
blog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.plblog budowlany - mojabudowa.pl
 
PS. Mimo poważnych lęków i strachu przed choiną, kupiliśmy na święta drzewko.
Nie było pseudo-eko kikutem utkniętym w doniczce z gliną.
Nie śmierdziało jak podniecony kocur.
Było nawet ładne.
Tylko rozsypało się, nim skończyłam je ubierać....
CHOINKA vs MAJKA- 4:0.
 
PS2. Juz 15 lutego rusza kolejna edycja modelowania w Sketch Up. Polecam wszystkim, zwłaszcza osobom które samodzielnie urzadzają i projektują swoje domy. Pozwala oszczędzieć wielu wpadek;)
 
Komentarze (2)
autor:madera1m  dodano: 2014-01-11 | 07:18:19
Cześć:) Majoliko,Twoje wpisy poprawiają mi humor na wiele dni:) Uwielbiam Cię czytać:)
Życzę Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:) Wspaniałych projektów i ich realizacji!:) Urlopów bez załamania nerwowego,gdzieś w ciepłych krajach z drinsiem w łapce!:)Pozdrawiam:)))
PS.moja eko-choinka wciśnięta w glinę,niestety zalatywała podnieconym kocurem!!!:)))) Jak żyć!!:)))
Idę wyliżę filiżankę po kawie!!!:))
autor:kasiaros  dodano: 2014-01-11 | 19:42:07
Uśmiałam się :) Na ten urlop zasłużyłaś sobie w pełni tak samo jak ja na swój. Jadłam, piłam, dobrze się bawiłam - więcej grzechów nie pamiętam! Nowy Rok rozpoczęłam szampańsko i fajerwerkowo, więc musi być dobrze! Wzory geometryczne uwielbiam :)
 
Pow. użytkowa: 136.4 m²
Pow. użytkowa: 246.8 m²
Pow. użytkowa: 89.6 m²
Pow. użytkowa: 180.8 m²