Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
313546 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1349, obserwuje: 251
 

Apartament_4

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Otóż to. Mamy problem i to prawie taki jak ten w Houston- w momencie gdy wszystko jest już ustalone, rozrysowane, ekipa w szale twórczym, okazuje się że zaczynają nam się sypać...ściany zewnętrzne budynku.

Długo się zastanawialiśmy, kto wpadł na to by podzielić mieszkanie w takich dziwnych proporcjach- salon jak boisko do piłki, olbrzymi hall i tycie komóreczki- łazieneczki. Do tego niektóre ściany grube na kilkadziesiąt centymetrów, a inne na pół cegły, mnóstwo wnęk, okna na dziwnych wysokościach, dosztukowane podłogi, pęknięcia ścian na wylot... Rozwiązanie zagadki przyszło w momencie, gdy zaczęło się zrzucanie tynków ze ścian. Pyk, pyk, jedna po drugiej odpadały warstwy tynku, odkrywając przed nami największą tajemnicę tego mieszkania- salon i przylegające do niego pokoje nie były kiedyś pokojami, tylko tarasem na dachu, zabudowanym z czasem drewnianą konstrukcją z wypełnieniem wiklinowym. Na te trzcinki ktoś zarzucił tynk i dopiero jak zaczęło się prucie ścian pod kable i grzejniki, to nam pospadały kapcie.

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

W pierwszym, szaleńczym odruchu zrodziła się koncepcja by wymurować przedścianki, bo w takiej wiklinowej ścianie ani elektryki się nie puści, ani grzejników na niej nie zawiesi, nawet z karniszem jest ryzyko- ale szkoda było tracić miejsce...więc przeniosłam wszystko co się da na ściany wewnętrzne, to znaczy kiedyś- zewnętrzne, a Ekipa zrobiła cuda by puścić instalacje przy podłodze, ale tak by nie uszkodzić ani starych desek, ani drewnianych ścian.
I przysięgam, że po tej przygodzie, to ju nic nas w tym mieszkaniu nie zaskoczyło. Absolutnie nic.


Apartament_2

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Tytuł zdjęcie

Zanim zacznę właściwy opis, krótkie słowo wstępu:

Projekt mieszkania, które pokazuję, powstawał ponad 4 lata.TADAAAMMMM!!!!

Koniec wstępu;). Dopiero niedawno, odkopując starą dokumentację, dotarło do mnie że właśnie rozpoczął się piaty rok z rzeczonym apartmą. Ilość wersji, opcji i zmian które zostały wprowadzone w międzyczasie to materiał na teczkę grubszą niż te, które posiadają amatorzy tatara z łososia serwowanego w kultowej już restauracji przy Gagarina.

Z restauracją wiąże się zresztą pewna anegdotka. Postronny obserwator mógłby odnieść wrażenie, że jestem jak ten koń z  klapkami na oczach- lezę przez życie na oślep i tylko cudem nie wylądowałam jeszcze w rowie. Prawda jest taka, że rzeczywiście prowadzę żywot jak porąbana i logiki w tym za grosz, ale jak trzeba to uruchamia mi się 28 zmysł i omijam niebezpieczeństwo na grubość główki od szpilki. Gdy jakiś czas temu dostałam zaproszenie na romantyczną kolację w restauracji S& friends, wpadłam w histerię, zaparłam się kopytkami i stanęłam okoniem ( lub wspomnianym łososiem). Oficjalnie nie miałam się w co ubrać, ale ...wiadomix. Podświadomie czułam zagrożenie. Jak się okazuje w pełni uzasadnione, bowiem dzień później wybuchła polityczna aferta z gastronomią tle. A gdy zna się dni dostaw w najlepszych lumpexach na dzielni, to nigdzie nie jest się bezpiecznym.

Wracając do meritum, czyli do omawianego apartamentu- jadąc na pierwsze oględziny, byłam bardzo ciekawa. Różne remonty robiłam i wiedziałam że zawsze jest coś co może człowieka zaskoczyć; może być brzydko, może być staro,może być brudno...ale na to, że będzie straszno, człowiek nigdy nie jest przygotowany. Po wdrapaniu się na ostatnie piętro starej kamienicy poczułam autentyczne dreszcze. Może chodziło o pajęczyny w ilościach przemysłowych. Może o sprzęty w pomieszczeniach, przypominające o niedawnej obecności poprzednich właścicieli i dziwnie ukształtowane sterty gratów, jak po przejściu huraganu. Podczas obchodu co chwilę mieliśmy wrażenie, że zaraz natkniemy się na zmumifikowane zwłoki .

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

Tytuł zdjęcie

A może to był tajemniczy dzwonek telefonu, którego w mieszkaniu nie znaleźliśmy? Może.

Na szczęście, światło wpadające do mieszkania przez olbrzymie okna, wysokość pomieszczeń, oryginalna stolarka, panorama niedalekiej Starówki i takie widoki:
Tytuł zdjęcieszybko przytłumiły dziwne pierwsze wrażenie.

Chociaż dziwne to było lokum, nie powiem. Dziwne nie tylko pod względem klimatu, ale i układu, wyraźnie nadwyrężonego przez podziały wprowadzone przez lata. Podobno kiedyś to były dwa mieszkania. Albo część tego była częścią innego. Albo połączono kilka mniejszych. Albo podzielono większe....opcji wysnuliśmy co najmniej kilkanaście, niestety żadna z nich nie dawała odpowiedzi na fundamentalne pytanie- CO ARTYSTA MIAŁ NA MYŚLI?
 Kuchnia, wc,łazienka i creme de la creme, schowek na słoiki!- mikroskopijne, w jednym ciągu, w dziwnej, długiej "odnodze". Długi korytarz- kiszka o szerokości 80cm. Przepastny hall, duże sypialnie i gigantyczny salon, oraz, oczywiście, żadnych pionów do których można by się podpiąć z instalacjami. 

Tytuł zdjęcie

Dodając do tego parapety na wysokości 70cm i  założenie inwestorki by pozostawić układ bez zmian, mamy 100m.kw, na których nie ma miejsca na porządną kuchnię i łazienkę. Tak oto zaczyna się droga przez funkcjonalno- logistyczną mękę.


 
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:41662
Liczba wpisów:199954
Liczba komentarzy:849277
Liczba zdjęć:733137
Użytkownicy online:218
Pow. użytkowa: 153 m²
Pow. użytkowa: 133.4 m²
Pow. użytkowa: 111 m²
Pow. użytkowa: 98 m²