Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinemajolika blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: W MAJU 2
323093 odwiedzin | wpisów: 530, komentarzy: 1351, obserwuje: 253

Red

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Czerwień- symbol pomyślności, szczęścia, miłości, życia.

Czerwone wrota w chińskiej symbolice oznaczają wejście do bezpiecznego i bogatego świata.
To kolor zmysłów i uczuć.
A poza tym.....

mojabudowa.pl - blog budowlany

Moje drzwi będą czerwone

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany


Komentarze (3)
autor:kasiaros  dodano: 2011-08-22 | 11:08:23
No, nie wytrzymam! Ostatnio mówię do mojego Toma - "co byś powiedział, jakbyśmy walnęli sobie czerwone drzwi?" Odpowiedź - " Zwariowałaś!".
Od ponad 4 lat mieszkam w Irlandii - -tutaj czerwone, zielone, żółte czy niebieskie drzwi są na porządku dziennym :) Czerwone bardzo by mi pasowały do mojej koncepcji elewacji, która ma byc jasnoszara, okna mam jasne, winchesterki, dach antracyt i wnęka ma byc w jakimś kamieniu, ew. cegle grafitowej, więc czerwone drzwi dawałyby po oczach. Mnie się to podoba, ale moja druga połówka mówi zdecydowane "nie", więc pewnie pozostanie mi ogladac Twoje czerwone drzwi :D
Pomysł super!
autor:majolika  dodano: 2011-08-22 | 11:37:18
Nie poddawaj się! Walcz! Warto przecież ściągnąć dobry los do domu...:)
autor:ulaibartek  dodano: 2011-08-22 | 11:45:09
Jeahhh SUPER!!nasz wykonawca drzwi właśnie robi takie, widziałam u niego na laptopie i są przepiękne!! Ja już Ci ich zazdroszczę:))

18. W poszukiwaniu straconej garderoby

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nowa wersja narodziła się z potrzeby i ...ze snu.
Poprzednia koncepcja była wynikiem wygranej estetyki nad praktycznością- wrażenie przestrzeni okupione było właściwie całkowitym brakiem szaf i mikroskopijnym gabinetem, który na biurko i regał wystarczał, ale na ewentualny pokój dziecięcy już niekoniecznie. Z drugiej strony serce mi krwawiło gdy wchodziłam na strych i widziałam ten obłędny plac do jazdy rowerem , który trzeba będzie bestialsko poszatkować.
Chodziłam i wzdychałam, wzdychałam i chodziłam, aż któregoś dnia przyśniła mi się przedziwnej konstrukcji kuchnia, do której wchodziło się przez szafę. W szafie było zaplecze teatru,co akurat nie miało wielkiego wpływu na układ mieszkania ale grał wyborny kabaret i uśmiałam się setnie.To był prawie tak śmieszny sen, jak ten z żółtymi kapciami.

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

salon od strony wejścia

mojabudowa.pl - blog budowlany

salon od strony okien

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

widok na jadalnię

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Gdybym była ciasteczkiem w szklanym słoiku na blacie, miałabym taki widok. Bardzo krótko

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

łazienka

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

i jeszcze raz widok na kuchnię, od strony korytarza

Przeniosłam kuchnię na miejsce gabinetu, w miejscu kuchni urządziłam jadalnię którą w razie potrzeby będzie można zamknąć przeszkleniem z zasłonami i zamienić w dużą, jasną sypialnię. Sama koncepcja kuchni jest prosta jak budowa cepa, zajmuje wnękę pod oknem i płynnie łączy się z dwustronną ( dostępną od jadalni i korytarza) szafą. W sumie ponad 10m.b zabudowy, powinnam się zmieścić. Teoretycznie....
Najważniejsze że główne założenie- totalny open space z możliwością modyfikacji- zostało zachowane. Postawione zostaną tylko 3 ściany- do łazienki, reszta podziału to zabudowa. Co do estetyki, to widać moje legendarne już przywiązanie do jednego stylu;), co miesiąc zwrot o 180 stopni. Przeszłam już etap chłodnego minimalizmu, loftowej surowizny, ciepłego pierdolniczka, inspirowanej paryskimi piede-a terre elegancji a teraz po prostu wstawiłam wygodne meble. Znam siebie i wiem że którejś nocy po prostu mi odwali i pomaluję wszystko na barbie pink. Wiem też że takich nocy będzie wiele, więc mebli musi być mało, ścian do wyżywania się dużo.
Z tzw. nietypowych rozwiązań które zwykle oznaczają brak miejsca albo brak kasy ( w tym przypadku jest to idealnie wypośrodkowane połączenie):
po pierwsze zasłony zamiast drzwi do szafy ( podpatrzone oczywiście tu ). Będą się tarzać, brudzić i znienawidzę je przeokrutnie ale muszę je mieć.
po drugie okap w kuchni kombinowany niemożliwie ( o tym będzie wkrótce)
po trzecie oświetlenie za 12zl, o którym jeszcze napiszę
po czwarte zabudowa meblowa ( szafy i kuchnia) wyszperana na drugim końcu PL za grosiki.
po piąte dużo staroci, mebli z odzysku a nawet ze śmietnika ( np z jednej z imprez wróciłam bez wstydu, za to z prześlicznym stołeczkiem)
po szóste dużo rzeczy które wyszły w tzw. trakcie i na bieżąco musieliśmy z tatą wykonywać chińskie kombinacje, oczywiście wszystkie sfotografowane i do zobaczenia.


Wreszcie osiągnęłam duchowe porozumienie ze swoim ja , które powiedziało ,, weź dziewczyno nie p...ol tylko się na coś zdecyduj ( i niech to będzie dobre) " .
Zdecydowałam się.
Od tamtej pory już tylko zacieram, zacieram, zacieram....

mojabudowa.pl - blog budowlany


Komentarze (2)
autor:kasiaros  dodano: 2011-08-21 | 12:02:16
Masz świetne pióro - lekko i przyjemnie czyta się Twoje wpisy! Poza tym bardzo podobają mi się Twoje pomysły i inspiracje - będę na pewno częstym gościem u Ciebie ;) Zacieraj, zacieraj i się urządzaj, bo jestem strasznie ciekawa efektów! Pozdrawiam!
autor:majolika  dodano: 2011-08-21 | 20:55:26
Zacieram aż się kurzy;) Tez jestem ciekawa jak to wszystko wyjdzie- mimo wszystkich planów, harmonogramów itd ta budowa jest jedną wielką niespodzianką. Dziękuję za ciepłe słowa,zapraszam serdecznie do podglądania- mam nadzieję że uda mi się spełnić Wasze ( i swoje) oczekiwania.

Inna Ceglana Ściana

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

mojabudowa.pl - blog budowlany

Fajnie gdy jest autentyczna, trochę niechlujna. Poobijana, obdrapana, nieoczyszczona. Gipsowym licówkom spod linijki mówimy gromkie NIE!!

Pożyczone od the decorista, bug and bear, norm, bodie and fou


Komentarze (2)
autor:kasiaros  dodano: 2011-08-19 | 12:36:33
Inspiracje piękne! Ja też uwielbiam cegłę :) Zostawiłam sobie w sypialni nieotynkowany komin - wybudowany z najprawdziwszej starej, poniemieckiej rozbiórkowej cegły - na pewno wrzucę jakieś foty do siebie na blog. Poza tym z tej samej cegły powstanie w tejże sypialni ścianka działowa do garderoby i w salonie kominek :) I też nie będzie wygłaskana!
autor:majolika  dodano: 2011-08-19 | 19:06:57
super, czekam na efekty!

17....18....19........1000 cegieł do mocy

autor: majolika blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »
Ufffff.
Cegła to potęga- wydobycie potęgi to mordęga.

 
(OSTRZEGAM! Teraz prawdopodobnie co drugi wpis będzie zaczynał się od opisów przytrzaśniętych/ potłuczonych/ pokaleczonych części ciała i psychiki, wybaczcie, ale mam skrzywienie pod tym względem- im bardziej się umorduję, tym większa satysfakcja. Nie skrzypisz, nie żyjesz ;)

 
Pisałam już chyba o tym, że ceglane elementy urzekły mnie w tej przestrzeni na wstępie i choć wielu rzeczy które wiedzieć powinnam nie wiedziałam, to tego że cegły zostaną na wierzchu byłam pewna. Delikatny niepokój czułam macając ściany ( jestem ewidentnym typem maniakalnego macacza, do muzeum i mięsnego już mnie nie wpuszczają) ponieważ fugi wyglądały LEKKO podejrzanie, ale machnęłam ręką i zajęłam się bieżącymi trudami.
Gdy doszło do oczyszczania starych fug, okazało się cegły trzymają się na ślinę i siłę woli. Zaprawa w 99% składała się z piasku, w 1% z dobrych chęci, można ją było w niektórych momentach wydłubywać palcem; w innych widać już było rękę innego majstra, cięęęężką rękę- betonową....najlepsze jednak były kominy, które ewidentnie natchniony budowniczy ułożył cegłą z odzysku odwrotnie, czyli osmaloną stroną do wewnątrz budynku.
Kilka dobrych dni siedziałam na drabinie z dłutem, młotkiem i waliłam jak dzięcioł. Któregoś dnia orki stwierdziłam że dłużej być tak nie może, albo skończę to dziś albo nigdy i dałam ognia, 10h na pełnej mocy. W ten oto sposób nabawiłam się zapalenia stawów i przez kolejny tydzień nie mogłam nawet podnieść chusteczki, o młotku nie wspominając. Kominy przy których osiągnęłam stan mistrza zen ostatecznie zostały obrobione płytami k-g, część zabetonowanych cegieł zmusiła mnie do okrycia tych fragmentów pod zabudową, więc trochę roboty poszło na marne.
Ale resztki cegły rewelacyjne;)

mojabudowa.pl - blog budowlany

w lewym rogu widać fragment dobudowanej po podniesieniu dachu części- tu cegła jest na zaprawie betonowej, której mimo najszczerszych chęci nie udało mi się stłuc

mojabudowa.pl - blog budowlany

słynny Łuk Płaczliwy

mojabudowa.pl - blog budowlany

Cegła po zaimpregnowaniu (po lewej) i przed

mojabudowa.pl - blog budowlany

kolor żywy, malarz nie